Kategorie
Post

sklep z cieniami

na rogu ulicy
której nikt nie pamięta
stoi sklep z sylwetkami

są tu ślady ludzi
zgubione w pośpiechu
odbicia zwierząt
wciąż merdające ogonem
choć już dawno zasnęły

za ladą sprzedawca w rękawiczkach
składa zwiewne warstwy nocy
odcina kawałki zmierzchu na miarę
dopasowuje do wzrostu i wagi

niektóre mają wgniecenia
po miejscach gdzie stała miłość
inne są krótsze
bo ktoś nauczył się bać

sprzedawca nigdy nie mówi za dużo
tylko podaje pakunek
i zanim zdążysz spytać
czyj cień właśnie kupiłeś
drzwi zamykają się same