śmierć zgubiła zegarek
i od tamtej pory
przychodzi raz za wcześnie
raz za późno
nie nosi już kosy
bo ta psuła wizerunek
czasem siada w autobusie
między staruszkiem a dzieckiem
i patrzy przez okno
jakby też czegoś szukała
zostawia notatki
w wynikach badań
w rysach na twarzy
w pustych miejscach przy stole
gdyby ktoś ją znalazł
proszę nie wypędzać
tylko zapytać
czy nie zgubiła imienia