(2 kwietnia był dzień autyzmu
co jest mi bliskie i dalekie zarazem)
nie zaglądam do rozmów
dźwięk ma tam za dużo krawędzi
wolę światło odbite
i ruch który zna drogę
zawsze tę samą
nie wracam spojrzeń
nie ze wstydu — z przejrzystości
układam rzeczy w szeregi
jakby świat można było poskromić
symetrią
czasem mówię
ale tak jak pisze się po wodzie
czasem milczę
i tylko ręka drży
jak wskazówka
gdy ziemia się przesunie
jestem
tak wyraźnie
że aż obok