gdyby jednak dziś przyszła
zostawiłem klucz w zamku
niech wejdzie cicho
bez fanfar bez gości
na stole herbata —
nie zaparzy się sama
w szafce ciastka
z odrobiną goryczy
nie będę udawać zaskoczenia
ona też nie powie nic nowego
usiądziemy naprzeciw
spojrzę na twarz
której nikt nie zna
a potem —
jak to w życiu
ktoś zapuka do drzwi
i wszystko od nowa