Kategorie
Post

między chlebem a zdradą

na stole krew z winogron
i chleb pamiętający dotyk

nie zapisał się cud –
tylko cisza
która siedzi bokiem
bo nie wypada patrzeć

judasz miał miękkie dłonie
i spojrzenie
które umiało pocieszyć

nikt nie krzyczał
gdy łamał się sens

tylko stopy
umęczone drogą
rozmawiały ze sobą szeptem

pod stołem –
świat
wciąż niegotowy na miłość