siada naprzeciw
jakby wpadł na herbatę
zostawia oddech na filiżance
teraz szura w kapciach
gdy udaję że śpię
zna moje myśli
potrafi odpiąć łańcuch
nie krzyczy
nie wchodzi w kadr
cicho się skrada
pytają czego się boisz
nie wiem
albo wiem za dobrze
ale bez słów
on ciągle milczy