Kategorie
Post

wiatr

wszedł
choć drzwi były zamknięte
nie zapukał –
przecież nie musi

przewrócił rachunki
poruszył firankę
i na chwilę zrobił ze mnie chłopca
który biegnie bez celu

nie pachniał niczym
ale zostawił zapach
taki bez nazwy
lecz drapiący w środku

nie pytałem skąd przybywa
bo są goście
ale i tak nie zostają na noc