nie mogła skończyć pisać
jakby noc była targiem próżności
a ja ostatnim klientem przed zamknięciem
„jestem bardzo przyjazną duszą” — mruczała
– przecież czułem tylko senność
i niepokój z miękkim ogonem
więc zablokowałem
cicho
bez dramatu
rano regulamin miał nowy wers
z twardym podkreśleniem:
„nie wolno blokować administratorek”
usunęła mnie bez grzechu
dla przykładu
dla poezji
dla siebie
jakby Szymborska miała PMS
a Wojaczek pistolet przy skroni
podobno tworzy przestrzeń wolną
od przemocy
od chaosu
ode mnie
(z dopiskiem potencjalnie niebezpieczny)
wystarczy kupić wibrator
– ja tylko chciałem
spać