Kategorie
Post

wraca nocą

wchodzi bez dźwięku
z bosymi stopami brudnymi od ziemi
zamiast słów ma w ustach pestki czereśni

siada na skraju łóżka
trzyma oślepionego misia
i pyta czy już nie boli

sięga po kartkę
gdzie dom niedokończony
rośnie w poprzek linii dłoni

jego oczy błyszczą
jakby znały mnie głębiej niż ja sam

dotyka zasłony
w którą kiedyś się zawijał udając ducha
teraz wygląda jak całun

kiedy zasypiam
słyszę jak wyjmuje z szuflady
mój stary zegarek

i znów próbuje cofnąć czas
pokrętłem które się urwało