ma w sobie cierpliwość
do cudzych pomyłek
ściera je bez komentarza
choć zostawia po sobie ślady
w miarę jak pomaga
znika
odchodzi w okruchach
na zmęczone rękawy
nie wie co jest ważne
a co można zostawić
usuwa wszystko po równo
jakby życie było szkicem
w ślepej pogoni za białym krukiem