schody
wiedzą o drodze
w górę i w dół
ale nie mają zdania
ludzie mijają się na nich
skrępowani milczeniem
schody
nie liczą kroków
nie prowadzą statystyk
nie zapisują w notesie
kto się potknął
kto wbiegł
widziały łzy
zsuwające się z policzka
i radość odbitą od poręczy
gdyby mogły mówić
zdradziłyby
nasze zagubienie
schody
zawsze stoją
na swoim miejscu