czas nie ma uprzedzeń
idzie w równym tempie
dla królów i dla sąsiadki z parteru
nie zatrzymuje się przy nikim
choć wszyscy machają rękami
jakby próbowali złapać taksówkę
w młodości wydaje się tani
można trwonić garściami
później drożeje
i sprzedaje się go na raty
czas nie zna wdzięczności
nie ogląda się za siebie
nie komentuje naszych błędów
a kiedy już nie ma nic do dodania
po prostu zamyka drzwi
jak urzędnik po godzinach