zima została dostarczona na czas
w odpowiednich ilościach
śnieg leży
tam gdzie ma leżeć
niczego nie improwizuje
człowiek ślizga się po perfekcji
udając że to natura
ktoś wygrywa o jedną setną
czyli o mrugnięcie świata
ktoś przegrywa
czyli wraca
z tym samym ciałem
ale bez imienia w nagłówku
medal błyszczy
jakby wiedział
że zaraz stanie się przeszły
komentator mówi o heroizmie
góra milczy
bo widziała już lepsze wersje
ogień pali się
niepotrzebnie
ale zgodnie z tradycją
a śnieg
pozostaje na miejscu
jako dowód
że równość
najlepiej wychodzi
na papierze