„Nie czekaj. Nigdy nie będzie idealnego momentu”. – Napoleon Hill
godzina nie była
dostatecznie okrągła
a niebo miało odcień
źle dobranej farby
zanim nadeszła pora
stałem w przedpokoju
z dłonią zawieszoną nad klamką
czekając aż świat
przestanie się mylić
oko wymagało szczeliny
by dojrzeć tę chwilę
wolną od ryzyka
ale czas nie jest krawcem
nie szyje chwil na miarę
naszej wygody lub lęku
świadkiem był tylko kurz
osiadający na butach
nie było trąb anielskich
ani przecięcia wstęgi
po prostu wyszedłem
w przypadkowy czwartek
deszcz
i wiatr chłoszczący twarz
to był ostatni obraz
który zdołałem unieść
zanim mieszkanie
odmówiło mi istnienia
i skreśliło
bez poprawki