jesteśmy zrobieni
z niedopowiedzeń
i z pary
na szybie tramwaju
między rachunkiem
a odkładanym jutrem
hodujemy sens
najczęściej wyrasta z tego
zmarszczka
albo zdanie
którego nikt nie wypowiedział
ciało mamy
jak mieszkanie
wynajęte na chwilę
krew krąży
z przyzwyczajenia
a serce
kruchy mechanizm
stuka od środka
jakby sprawdzało
czy jeszcze tu mieszkamy
ludzie
ten gatunek
potrafi przeżyć wszystko
oprócz ciszy
we własnym pokoju
o trzeciej nad ranem