Kategorie
Post

Wieczny taniec miłości

Poznaliśmy się jednym ruchem
dowolnej litery pożądam
przecinek jest taki zmysłowy
wyraz niczym miłosna prośba

Wypełniam nagle twoje wnętrze
wbijam się wolno delikatnie
widzę jak drżysz cała spragniona
podążam coraz niżej sprawnie

Nabierasz koloru najdroższa
zmierzamy podnietą złączeni
wciąż wabisz zapachem jaśminu
aby wspólne fantazje spełnić

Leżymy ciałami wtuleni
zakończone miłosne dzieło
romantycznej małej stalówki
z kartką lśniącą cnotliwą bielą

Kategorie
Post

Zmiana

Zespoleni razem w fakcie
że nic nie ma, puste półki
ludzie żyli tak przyjaźnie
podążając razem z górki

Dzisiaj Kobra w telewizji
jutro mundial grają nasi
wszyscy siedzą niecierpliwi
sąsiad całą klatkę sprosił

Nagle prąd znów wyłączyli
przepraszamy za usterkę
stół ugina się od wędlin
wódka leje się strumieniem

wymieniamy się kartkami
każdy inne ma potrzeby
jakoś wspólnie się trzymamy
aby życie ciężkie przebyć

Dziś radośnie do „malucha”
i jedziemy do Bułgarii
wczasy cudne tylko słuchać
radość dzieci nie zna granic

Już ktoś myśli, co ja bredzę?
Przecież teraz mamy wolność
już nie trzeba nam jest wiedzieć
kim jest sąsiad, nie znam- wolno

Czy sprawunki ma zrobione
co mnie przecież to obchodzi
teraz w innym kręgu jestem
pieniądz moim światem rządzi

Widzisz znowu zmienił auto
coś za dobrze się powodzi
dziś napiszę list ze skargą
do urzędu wszechzazdrości

„Kiedy posiadamy niewiele, to i chcemy niewiele, wszyscy jesteśmy równi, niczego sobie nie zazdrościmy.”

Veronica Roth

Kategorie
Post

Ślady wojny

W jedną stronę ślady na piasku
to pewnie nie twoje
zatarte brzaskiem
czemu czerwienią obrys osnuty
prosiłem biegnij
/szansa do morza/
nie było szansy choć biegłaś szybko
wciąż jesteś w moich ramionach
już nie odpycham, niech dusza skona
przytul się mocno pójdziemy razem
wychodząc z morza z podniesioną głową
czerwieni się akwen za nami
zginęli wojując
walczyli
chodźmy już
na śmieć
pisani
Kategorie
Post

Plotka przeznaczenia

 

W kuchni wielka afera
że seler się wczoraj rozbierał
a później chodził przelewem
i wina to śliwki- tej z lewej
Prawda leżała pośrodku
jak to już miała w zwyczaju
skłóciła sąsiadki bez celu
więc w całej kuchni już wrzało
Plotki chodziły gdzieś z prawdą
mówią w tajemnicy sąsiedzi
o romans tutaj chodziło sąsiadko!
tej prawej lub- może tej z lewej
Wszyscy stanęli nad prawdą
że sensu żadnego nie ma
wszyscy stoimy nad garnkiem
tym z prawej- lub tym z lewa

 

 

 

 

Kategorie
Post

Namaszczenie świata

szukaliśmy siebie gdy
runął nasz mały świat
krzykiem odchodzących dusz
płaczem donośnych syren
tuliłem cię w ramionach
rozpaczliwie udając
że nie widzę twojej krwi
wsiąkała cicho w ziemię
niczym glina zlepiona
spojrzałem tak wysoko
chciałem odnaleźć Boga
tylko czerwone niebo
krzyczało uciekaj stąd
to świat już wszystkich ludzi
i wciąż spadających bomb

 

 

Kategorie
Post

Rocznica rozpaczy

Widzę tylko brylanty w oczach
w korytarzu krzywych luster
żyję- nie mogąc znieść myśli
spoglądam- dłonie mam puste

Gdzie te delikatne palce
gdzie moje były myśli
gdy wzrok odwróciłem
dziś znów to się przyśni

Przepraszam za nieuwagę
tylko na chwilę się obróciłem
nie mogłem Cię uratować
ponoszę olbrzymią winę

Skuwa mi nogi i ręce
na głowie odwrócona aureola

za Ciebie wolałbym skonać!
wypadek- tak mówią- nie chcę

Ponoszę winę mój Synku
może mi jeszcze wybaczysz
ja nigdy tego nie zrobię
zostanę zawsze w rozpaczy

Dziś znów zapalę świeczkę

Świeczkę na grobie wybaczeń

zdj.pixabay

Kategorie
Post

Nasze lustra

Rwącą rzeką miłość płynie
serce matki dziecko tuli
rączkę zawsze ojciec trzyma
razem przecież chcą przytulić
Dziecko zawsze będzie dzieckiem
wiek nie niesie żadnych granic
strach przed krzywdą smutek niesie

i bezradność, Ty wiesz lepiej

Krosno życia wkoło miele
już rozumiesz trzymasz przecież
małą rączkę swym uśmiechem
widzisz teraz lustro siebie
Dziecko zawsze jest radością
przy ich święcie elfy grają
wszystkie tlicie się płomieniem
gdzie dwa serca się spotkały

 

 

Kategorie
Post

Załzawiony teatr życia

 

Wszystko przerwała cisza,
zmarszczone czoła ludzi,
opadająca kurtyna życia,
zgasły światła tej obłudy.

Ludzie płaczą powtarzalnie,
spektakl przecież ukończony,
łzy mieszają się mozolnie,
serią nieprzeżytych wspomnień.

Tylko ludzie jakby inni,
chociaż rola jest ta sama,
dziś ty płaczesz, jutro winni,
życia w tym teatrze lalek.

Przeliczam sumę ludzkich łez,
i radości, zebranej tu publiki,
musiałem życie odegrać fest,
spektakl załzawionych myśli.

 

 

 

 

 

Kategorie
Post

Obrazek miłości

Zbuntowana sześciolatka jak wulkan wybucha
Tupie nogami- ja nie chcę, nie zrobię, nie lubię
Mamo, za mocno włosy ciągniesz- wolę jak Tato!
Nagle nie potrafię dobrze warkoczyków zapleść

Poranna rewia mody tu mamusia pomocna
Oczko w głowie tatusia jak w obrazek wpatrzony
Do przedszkola za rączkę spokojnie spacerują
Kuba pod spódniczkę zaglądał- po twarzy dostał

Niedzielny poranek tup tup tup hyc do łóżeczka
Pomiędzy Mamusię i Tatusia w sam środeczek
Mamo! Dlaczego nie mam braciszka? Ot pytanie

Jaki pomysł w głowie dziś iskiereczki powstanie?
To zawsze zagadka czy uśmiech, czy zbuntowanie

 

 

 

 

Kategorie
Post

Oczyszczenie

Łzy oczyszczenie przynoszą
tu ze styropianu świecie
gdzie cudze uczucia niosą
tajemnicze ciche spojrzenie

To tylko ludzkie przywary
ocieram i zetrzeć nie mogę
masek wszystkich zaległych
zamkniętych klauna słowem

Powoli odkrywam oblicze
spoglądasz z wielką uwagą
człowiek wśród wielu obliczeń
sumą łez drugiego zapragnął

Odważny kto płacze mało
odważny kto płacze skrycie
kto łzy strachem ogarnął
podąża z radością przez życie