Kategorie
Post

Pragnienia Marcina

Szeptem motyla podążasz,
po płatkach ciepłej lawendy,
wabiący zapach odkrywasz,
muskasz dotykiem ponętnym.

Skrzydła różane odchylasz,
płatki dopieszczam rozkosznie,
kochanków ciepła muzyka,
po nutach krąży roztropnie.

Klucz wiolinowy szaleje,
dźwięki miłosne ćwierkają,
kosy zamilkły wzruszeniem,
muzyka dla nich nieznana.

Razem doszliśmy olśnieni,
Morfeusz szepnął ukrycie,
doznałeś cudnej miłości,
czas się obudzić Marcinie.