Kategorie
Post

Galaktyczny zalotnik (strofa saficka mniejsza, 3×11+ 5 zgłosek)

Pragnąłem tylko odrobinę ciepła,
ustami złapać kawałeczek wdzięku,
czerwieni powab, aromatu nieba,
przyjrzeć się pięknu.

Dotykiem tęczy, aksamitem ciała,
podążam dalej rozpalony ogniem,
powracam niczym rozniecona pustka,
dusza niech spłonie.

Zależny ciągle, zaplątany tańcem,
kierunek jeden, przyciąganie słońca,
przerażasz zawsze uwielbieniem płonę,
stale pożądam.

Odżywam nagle, wypatrując ciebie,
złączeni pieśnią jednolitych cieni,
powtarzasz zawsze pocałunkiem pięknie,
powrócisz kiedyś.

Pożądam teraz ognistego serca,
umieram czarny, ociemniały konam,
zaplećmy żądze, zalotników skrzydła,
przyjmij w ramiona.

zdj.pixabay.com