Co za wielka awantura,
o żarówkę zwykłą poszło,
co na klatce się świeciła,
teraz kto ma kupić nową.
Sprawa iście to banalna,
jedna drugą przekrzykuje,
w alc-hajmera pani wlazła,
twoja kolej na świetlówkę!
Już za włosy się złapały,
jak bokserzy zapalczywie,
sąsiad przyjął już zakłady,
na tę z lewej trzy do jeden.
Wrzawa wielka się zrobiła,
gdy żarówkę już wkręciłem,
wszyscy popatrzyli z bliska,
co ciemnota ludzka niesie.
„Jedyny sposób, aby zwyciężyć w kłótni,
to unikać jej.”
Dale Carnegie