Rozkołysało niebo serca
tuli w ramionach polne kwiaty
dziewczyna piękna i ponętna
przy niej młodzieniec zakochany
Biegną łąkami myśli skryte
błogim uśmiechem księżyc wita
rozświetla drogę pocałunkiem
by miłość mogła wciąż rozkwitać
Złączone ciała lśnią pragnieniem
polana śpiewa fletnią pana
słyszymy dzisiaj dźwięki piękne
na łące naszej — co dzień z rana