Kategorie
Post

obraz na niebie

przytłacza mnie jak nisko jest niebo
za każdym razem otwieram oczy
wyraźnie widzę wyciągniętą dłoń
i twój nieziemski uśmiech radosny

spadają z nieba troski niczym deszcz
na moje serce w którym iskry płoną
mieliśmy wspólnie ścieżką życia iść
przegrałaś walkę ze zgubną chorobą

jedno pytanie w gardle mi grzęźnie
dzisiaj za późno odeszłaś w nieznane
samotność męczy zranione serce
chciałem zapytać czy wyjdziesz za mnie

niebo nade mną tak nisko krąży
gdy spaceruję przez leśną polanę
patrzysz mi w oczy jak nigdy dotąd
zostańmy tutaj — na wieki razem