Kategorie
Post

Z dystansu

W kawiarni ukrytej w zakamarkach miasta,
siedzę samotnie przy stoliku w rogu.
Z gorącego kubka kawy unosi się para,
a za oknem ludzie jak postacie w filmie.

Spokojna muzyka płynie w tle niczym soundtrack
z życia. Ulotnych godzin jak poranna mgła.
Obserwuję twarze przyklejone w smartfony
i zastanawiam się nad ukrytymi intencjami.

W mgnieniach, gdy jestem obserwatorem mogę
odnaleźć cel istnienia. Drobny okruch wartości.
Często to rozmowa, uśmiech, czy moment uwagi,
które sprawiają, że człowiek odkrywa człowieka.

W kawiarni gdzie życie toczy się powoli,
czas w innym tempie sekundy odmierza,
Właśnie tutaj w tych chwilach spokoju,
siedzę ukryty za szybą bezpieczeństwa.