Kategorie
Post

Milczenie

Znów cicho się zrobiło jakbym makiem zasiał
prawdę. Zachwiane ziarno głodnego człowieka
co wiecznie dużo mówi, nigdy nie chce czekać
na litość. Przed oczami krąży biała flaga

tak trudno dostrzec fakty, dalej będzie klapać
jak ptaki w Boże Ciało modlitwy dobiera
takim łzawym ćwierkotem- jestem tu i teraz.
Koperta prawie pełna, przecież dzieci macał

bez żadnej przyjemności, z brewiarzem subtelnie.
Miłuj, kochaj, ubóstwiaj- to są puste słowa
powtarzane po stokroć z czarnym gwałcicielem.

Natłok ludzi brzemiennych jak słabość żarłoczna
rozwija łzy i radość w kamiennym gorsecie
i gniecie tych najsłabszych milczenie w obłokach.