wigilijna ryba tonie w tłuszczu
jak grzechy świata w czerwonym winie
pijane anioły rozlane na obrusie
aureole z papieru święcą na chybił trafił
Betlejem w trybie stand-by
kolęda z reklamą wódki –
opłatek kruchy jak wiara
podzielona nierówno na pół
bożonarodzeniowa noc święci triumfy
święci milczą w porcelanowej gablocie
z krzyża spływa cekinowy brokat
Bóg się rodzi na ogorzałych mordach
pasterska trąbka z marketu brzęczy
nad pastwiskami z waty cukrowej
wół i osioł z chińskiego plastiku
spoglądają na błogosławioną rodzinę
pikselowe twarze w telewizorze –
Maryja reklamuje podrobione perfumy
Józef w garniturze od Armaniego
a dzieciątko –
kupujesz za 19,99 w dziale z zabawkami
ostatnia wieczerza odgrzana w mikrofalówce
modlitwy jak z roztrzaskanego głośnika
ledowa świeca bez zapachu bez cienia
all inclusive z ratami dopiero od stycznia
Bóg jest miłością tylko pamiętaj wypełnić ankietę satysfakcji