Kategorie
Post

przeczucie

to miał być zwykły marsz po chleb
nic podobnego do skrzydeł w locie

chodnik pełen spraw
szeleszczących jak gazety
rozchylone na ostatniej stronie

przypadkowy kot przeciął mi drogę
jego ogon pisał wers bez puenty

sprzedawca w kiosku wzruszył ramionami
człowiek który przeczytał już wszystko

pomyślałem — świat trwa spokojnie
nie chwieje się od drobiazgów

a jednak gdy wracałem
liść oderwał się od gałęzi
i spadał w sposób
którego nie dało się zlekceważyć