Kategorie
Post

puste krzesło

babcia zawsze siadała przy oknie
łokieć na parapecie
oczy zatopione w ulicy
lśniły wieczną młodością

patrzyła
jak chłopak w niebieskiej kurtce
codziennie o czternastej
rzuca kamieniem w latarnię
jakby chciał coś obudzić

mówiła że wszystko widać
jak ktoś biegnie
jak ktoś wraca
po raz pierwszy otwiera furtkę
lub zamyka ją na zawsze

kiedy babcię zabrali
krzesło przy oknie stało puste
latarnia nadal drżała na wietrze

lecz nikt już nie liczył uderzeń