na osiedlu billboard woła
kup mieszkanie
zanim inflacja zje ci ręce
obok z betonu wyrasta park
który nigdy nie widział drzewa
w telewizji mówią
dziś będzie ciepło
jutro będzie drogo
pojutrze nas nie będzie
poeta w kawiarni liczy sylaby
w debetowym rytmie
chłopak w tramwaju szuka drobnych
na bilet w jedną stronę
świat się kurczy jak sweter po praniu
dłonie szukają uchwytu
a jedyne co trzyma nas w pionie
to grawitacja i dług
tak wygląda miłość w XXI wieku
klikasz 'zaakceptuj’
podpisujesz regulamin
kochasz na kredyt
spłacasz ratami
aż pewnego dnia zobaczysz
kilka zer na minusie