miała być o dziesiątej
ale korek był za duży
a ona za mało przekonana
żeby się przepychać
świadkowie już czekali
zeznania złożone
wersje spójne
papier przybity pieczątką
ktoś próbował zadzwonić
ale prawda
nie odbiera nieznanych numerów
w protokole zapisano
że nie stawiła się
bez podania przyczyny
sprawę zamknięto
dowody złożono w archiwum
a prawda
dotarła godzinę później
zadyszana
bez alibi
i jak zwykle —
niewygodna