jeszcze noc się nie zwinęła
z chodników
a już gołębie
odprawiają swoje litanie
w witrynach sklepów
drgają figury świętych
z plastiku
i kilka manekinów
które straciły głowy
świt
wnosi w kieszeni modlitwę
za śpiących zbyt długo
żeby przeżyć dzień
na środku placu
ktoś zostawił wiadro
pełne światła
i nie wrócił