mówisz
że pachnę jak skóra starej książki
i to cię kręci
więc rozkładam się na stronie tytułowej
z przodu – kilka wierszy o czułości
z tyłu – reklama trucizny i ostrzeżenie przed dymem
bierzesz mnie do ust
jak cytat z wywiadu rzeki
ale ja nie jestem metaforą
ani westchnieniem po kropce
zbieram
wszystko co nas zdradza
kawałek paznokcia
spięcie języka przy „kocham”
tę sekundę ciszy
gdy nie wiesz kim jestem
więc wpisuję cię w dekalog
i wsuwam za szybę
obok innych
niech się uczą
jak to jest
być
złapanym
nie przez ciało
lecz przez zdanie bez przecinka