Kategorie
Post

poroniłem siebie

nie przyszedłem na świat –
wyszedłem bokiem z własnego snu

matka mówiła: bądź
więc próbowałem z gwoździ, skóry i lęku

ale wszystko było zbyt kruche
nawet krzyk nie dał się urodzić

teraz siedzę
w ciemności bez ścian
poparzony światłem poranka