Kategorie
Post

sen z wtorku na środę

śniło mi się
że byłem kimś innym
ale w tych samych kapciach

że mówiłem językiem
którego nigdy się nie uczyłem
ale wszystko rozumiałem
nawet ciszę

widziałem ludzi
którzy mnie znali
choć nie umiałem ich nazwać
po przebudzeniu

nie było tam śmierci
ani zegarków
ani dzwonków do drzwi

obudziłem się na czas
znowu wtorek
albo już środa —
nieistotne

sen nie zostawił morału
ale od tamtej nocy
nie jestem taki pewny
czy to właśnie tu
jest na jawie