noc podpisuje się cieniem
na wszystkim
co nie zdążyło uciec z parapetu
but nie wrócił do pary
klucz nie pamięta
gdzie ostatnio leżał
zostałem przy sobie
bez świadków
bez zasięgu
z jednym okiem otwartym
na wypadek gdyby coś się wydało
rozmawiam cicho
ze światłem przy łóżku
ono wie więcej niż powinno
na przykład
że miłość to czasownik nieregularny
a samotność rdzewieje od środka
księżyc jak zwykle udaje
że się nie wtrąca
ale tym razem
nie odwraca wzroku