czasem wracają wcześniej
niż ja sam
czekają pod drzwiami
oparte o framugę
niektóre siedzą na wycieraczce
z miną „a nie mówiłyśmy”
inne stukają rytmicznie
butem o podłogę
jakby miały coś jeszcze
do dodania
niekiedy uda się przejść bokiem
udając że to nie mój adres
ale one wiedzą
gdzie mieszkam
i że w końcu
otworzę