Kategorie
Post

miasto po deszczu

o świcie będzie lepiej — mówi mężczyzna
wycierając ręce w gazetę z wczorajszą datą
papier nasiąka wodą
litery płyną w rynsztoku razem z liśćmi

z dachu kapie rytm percussus sicut tympanum
ale nikt nie tańczy
kobieta niesie wiadro z wodą
jej cień drży na ścianie jak chorągiew w procesji

na rynku handlarz krzyczy o cenach
jego głos miesza się z psalmem
który organista ćwiczy w zakrystii
pan jest moim pasterzem — rozbrzmiewa
i ginie w klaksonie przejeżdżającej ciężarówki

w bramie chłopiec recytuje alfabet
zatrzymuje się na literze m

i zaczyna od nowa
m jak miserere m jak mama
m jak mur który się sypie

na końcu ulicy
stoją kobiety z chustami na głowach
ich rozmowa brzmi jak różaniec
rozsypany na bruku

a rzeka pod mostem
niesie wszystko dalej
jakby nigdy nie znała początku

* percussus sicut tympanum — uderzany jak bęben
* miserere — zmiłuj się