Kategorie
Post

rzecz o rękawiczce

leży na chodniku
spłaszczona
udaje dłoń
choć dłonią nie jest
pięć palców
bez krwi
bez linii życia
które można by odczytać u wróżki

mijają ją trzewiki
adidasy
psie łapy
dla mrówek jest wełnianą górą
dla historii drobiazgiem
nie runęło przez nią imperium
nie zmieniła biegu rzek
nie zatrzymała słońca

ot mały epizod
dotykający tylko lewej ręki
która teraz nerwowo
przeszukuje kieszenie

a mogło być gorzej
mogła zniknąć bez świadków
wciągnięta przez noc
albo zostać w sklepie
nigdy nie poznając żadnej dłoni

teraz trwa
dowód roztargnienia materii
czeka na litość przechodnia
albo na śmieciarkę

zadziera kciuk
jakby mówiła światu
że wszystko jest okej
choć nie jest