ponoć wszystko już zapisano
w gwiazdach
w księgach
w chmurach
mówią
że fatum to solidny architekt
nie uznaje samowoli
stawia ściany tam
gdzie podobno stać powinny
na obrazku
mojry mają zacięte miny
nożyce w pogotowiu
ciach
nić napięta jak struna
jakby tu naprawdę
nie było miejsca na pomyłkę
na drżenie ręki
albo kichnięcie przy krośnie
a jednak
proszę spojrzeć
guzik przyszyty nie do pary
spóźniony tramwaj
ocala przed spotkaniem
zgubiony klucz
otwiera zupełnie inne drzwi
to co nazywamy nieuchronnością
często bywa literówką w druku
małym gapiostwem bogów
bo wyszli na chwilę
na kawową przerwę w pracy
może przeznaczenie
to wcale nie twardy głaz
o który trzeba rozbić czoło
lecz ta chwila
gdy los drapie się w głowę
i pyta szeptem
a może by tak
dla odmiany
puścić ich inną drogą
całe szczęście
że scenariusz pisany jest
niewyraźnym pismem
i nikt nam nie dał okularów
do czytania przypisów