miłość na odległość
to choroba bez gorączki
leżę zdrowy
a umieram punktualnie
twoje miasto
stoi we mnie jak drzazga
nie widać
a kaleczy oddech
pisz do mnie
nawet kłam
byleby ręka
udawała obecność
nocą liczę kilometry
jak żebra
wszystkie się zgadzają
a serce bije osobno
nie przyjeżdżaj
bo jeszcze się okaże
że bliżej
znaczy gorzej