Kategorie
Post

granica

staliśmy na peronie
zimno stało z nami

pociąg spóźniał się
o epokę

jabłko pękło w zębach
sok spływał po brodzie
powoli i lepko

między dymem a zaspą
powietrze się zająknęło

każdy zobaczył swój ocean

wrócił konduktor
i policzył nam palce