Kategorie
Post

między teraz a było

czas rusza
bez rozpędu
bez pamięci

to nie bieg po złoto
raczej ślizg
po tafli
która pęka
sekundę po kroku

nie proś poranka
by uniósł południe
każdy wiek ma własny ciężar
i błędy

wtedy
były jedynym wyjściem

dwadzieścia lat
to ogień
nie do ugaszenia

pięćdziesiąt
to popiół
z którego stawia się
dom

żal przyjdzie
usiądzie obok
bez zaproszenia
i zacznie liczyć
skrzyżowania

ale nie było innej drogi
tamten
szedł bez planu
i nie winię go

życie nie czeka
ono dzieje się
by potem gasnąć
między teraz
a było

więc korzystam
z nietrafionych wyborów
piję te chwile
jak ostatni sakrament

bo tylko one
naprawdę
należały do mnie