kiedy rodzi się dziewczynka
chcą ją natychmiast nazwać
delikatna
ładna
grzeczna
jakby człowiek
był formularzem
z rubrykami do wypełnienia
ona tymczasem
nosi torbę z zakupami
i pół dnia milczenia
odchodzi
z miejsca
które nazywano szczęściem
śmieje się tak
że całe powietrze
zmienia zdanie
nie mieści się
w żadnej rubryce
świat
zostawia
puste miejsce
na imię