Kategorie
Post

to co zostało

kocham cię cicho
bez wielkich słów

tak
żeby dziecko
nie bało się domu

ono zostało między nami
jak ciepło
przesunięte za blisko krawędzi

ma twoje oczy
kiedy patrzy uważnie
jakby czekało
aż przestaniemy mówić bólem

i moje dłonie
gdy zasypia
zaciśnięte lekko
na skrawku koca

nie pytam już
kto bardziej cierpiał

miłość czasem
nie wraca do ludzi

tylko zostaje
w małym oddechu
pod drzwiami pokoju

w buzi ubrudzonej mlekiem
w śmiechu
który nagle
rozbraja cały dzień

patrzę na ciebie
potem na dziecko

i wiem
że nawet jeśli coś pękło

nie wszystko
musiało się skończyć

bo ono mówi mama
ono mówi tata

a ja pierwszy raz
od dawna

nie słyszę w tym winy