kobieta nie rośnie
od cudzego zachwytu
nie prostuje pleców
bo ktoś nazwał ją piękną
nie staje się większa
od dłoni na skórze
ani mniejsza
gdy je z siebie strąci
mężczyzna nie jest bogiem
od lepienia twarzy
ma tylko serce
raz mocne
raz pęknięte
jak krzesło po kłótni
miłość nie bierze człowieka
na własność
nie sprawdza
ile śladu zostanie
po palcach
nie mierzy kobiety
mężczyzną
nie mierzy mężczyzny
tym co zdołał
w niej zostawić
nikt nie jest
czyimś dziełem
dopóki oddycha
własnym głosem
człowieka
nie tworzy kochanek
człowieka się widzi
albo się go traci
i wtedy zostaje tylko
piękne zdanie
pod którym ktoś
bardzo brzydko
pomylił miłość
z posiadaniem