Ulice pełne ubogich ludzi
frytki, lody, hot dogi, kebaby
serwują dzieciom na zdrowie
napoje pełne krzepiącego cukru
Okaleczone dzieci z miłości
w telefonie bajki kolorowe
cisza i spokój czas na papierosa
bez płaczu to czysty relaks
Proste sposoby są skuteczne
robiąc mnóstwo krzywdy
wszystko w imię uczucia
żądając świętego spokoju
Jeszcze dzisiaj nie jadł gofra
kolejka młodych duszyczek
z uśmiechem się przesuwa
siadając na wózku inwalidzkim
Autor: Marcin
Zmierzając ku wiecznej miłości
Dane im było dni wiele skosztować,
w miłości cudnej zanurzyć pragnienie,
budzić się razem w różanych ogrodach,
nocnym spełnieniem.
Na jednej tratwie przez życia huragan,
bez żadnej mapy kierunek obrali,
srebrzyste gwiazdy w azymut układa,
płomień latarni.
Błyszczą poświatą uczucia przejrzyste,
księżyc piękności subtelnej dozorca,
ciało zmienione podróżą przez życie,
za sercem zdąża.
Wybrali wyspę „bliźniaczej pamięci”,
tratwa powiewem miłosnym niesiona,
już widzą pola ostatniej ich tęczy,
w swoich ramionach.
Dzisiaj mamo
Czerwień niebo dziś owiło
Kanałami znowu przeszli
Chłopcy którym walczyć przyszło
Obudzeni w swej nadziei
Zostawieni sami w boju
Serca krwawią za Ojczyznę
Orzeł płacze po kryjomu
Dzisiaj chłopcom zginąć przyjdzie
Wróg naciera siły wielkie
Nasza wolność jest w potrzasku
Krwią i bielą flaga przędzie
Włókna serca tysiąc zapór
Czy jesteśmy im coś dłużni
Przecież głupców to powstanie
Dzisiaj już zginęli chętni
Niechaj oni rządzą Krajem
Ku pamięci Powstańców Warszawskich
Wojna przynosi prawdziwych bohaterów,
którzy nigdy nie krzyczeli — za Ojczyznę!
W ogrodzie miłości
Wśród jabłoni i płatków słonecznych,
w ogrodzie co pachnie białym narcyzem,
spotkały się ciała w słodyczy spełnionej,
delikatnie skrytej namiętnej tajemnicy.
Wspólna miłość księżycem blasku,
patrząc na czułość kochanków,
usta wilgocią wśród ptaków śpiewu,
tańczy namiętnie promykiem poranku.
Topole wiatrem pożądliwym kołyszą,
dwa ciała niczym puzzle złożone,
dotykiem dziewiczym spełnia marzenie,
Erosa płomień poświatą radosną.
Uciekałem od ciebie potulnie błądząc,
gdzieś w cichym zagajniku samotności,
życie nagle cudowny kwiat przyniosło,
gdzie serce o miłość nieśmiało prosi.
„Serce chce tego, czego chce, nie ma tu logiki, spotykasz kogoś i zakochujecie się w sobie.”
Woody Allen
Złodziejka miłości
Wiatr wieje tęsknotą,
pragnę poczuć serce,
które bije długo,
tysiąc razy dziennie.
Gonię za miłością,
dziś krzyczę jak zwierze,
znowu złota klatka,
świeci twym uśmiechem.
Czas zatrzymał w miejscu,
dwa ciała zazdrością,
myśli biją w sercu,
zjadasz miłość słodką.
Czekam, aż zrozumiesz,
wiatr zasiewa plotkę,
wierzba tylko szumi-
dwa słowa- kocham cię.
„..bo gdy nas nie stać na miłość, stać nas zawsze na zazdrość
Maria Dąbrowska, Noce i dnie”
Błękitne krople
Krople deszczu farbują,
ciała pięknym kolorem,
jestem tutaj kochana,
miłość płynie spokojnie.
Rzeka niesie kamienie,
żądzy kiedyś skrywanej,
kropla drąży marzeniem,
serca nurtem związane.
Razem światłem wtuleni,
łąka kwitnie chabrami,
miłość chmury rozpędzi,
księżyc ogniem rozpali.
„Dobrze widzi się tylko sercem.
Najważniejsze jest niewidoczne
dla oczu.”
Antoine de Saint-Exupéry, Mały Książę
Wpatrzone oczy
Głowy zgwałcone telewizją
Wojenny urywek prawdy
Gazety nabrzmiałe podnietą
Umarło kolejne dziecko
Rakiety rozbiły budynek
Kolejny obszar zdobyto
Wojna!
Kiedy jej nie było?
Zawsze się mordujemy
Chociaż w imię honoru
Teren kolejny zdobyć
Zapędzić do wagonu
Pędzi ostatni wagon
Do pieca kuchcik dokłada
Zrobią z człowieka mydło
Dusza kolorem pobladła
„Ludzie, ludziom zgotowali ten los.”
Zofia Nałkowska
Jestem gotowy
W ciemnym lesie powoli,
zatracam resztki zmysłów,
możesz siebie ochronić,
sama- w lustra odbiciu.
Owiń blejtramem zdjęcia,
zachowaj sobie szczęście,
zmierzam w kierunku nieba,
odejdę- więcej nie chcę.
Wszystko było tak dobrze,
wiara szybko się zmienia,
schowaj gdzieś dobre serce,
pójdę już — do widzenia.
„Jednego dnia chodzimy po ziemi,
następnego już nas nie ma”
Jostein Gaarder
Złapać chwilę
Za mało życia mam,
tak szybko ucieka,
by nadążyć gdzie czas,
on nigdy nie czeka.
Chcę dogonić chwilę,
wciąż jeszcze kochaną.
Stop! Gdzie teraz jestem.
Snem skryty czy jawą?
Coś ucieka zawsze,
ten moment nie wróci,
choć podobieństw wiele,
jeden błysk dla ludzi.
Szkoda, że nie możemy zatrzymać tej chwili, tu i teraz, żeby żyć w niej na zawsze.
Suzanne Collins
Zgniłe owoce
Wielki problem ludzi trapi
diabeł cicho rogi ostrzy
w cytrynowym dzikim sadzie
człowiek nagle zaczął rządzić
i przebiera
jakby świeżość chcąc odnaleźć
wśród owoców złych zatrutych
życie skrajnym jest przypadkiem
tych owoców
dwojga ludzi
„Miłość do dziecka jest czymś tak fundamentalnym, że nie podlega absolutnie żadnym negocjacjom.”
Kristina Ohlsson