Kategorie
Post

Za jedno słowo

Odkąd nas rozdzielono, stoję bez obrony,
po kątach chodzi za mną to wasze wołanie.
Czy choćby obraz we śnie miłości zostanie?
Czy nad ranem otulę uśmiech utracony?

Po nocach liczę kroki, więc jestem szalony,
a każdy świt przynosi to samo pytanie.
Rozpacz po waszej stracie nigdy nie ustanie,
gdy pusty dom ożywia zaspane demony.

Za jedno słowo „tato” dziś oddałbym wszystko
i pobiegł ciemną ścieżką w otwarte ramiona;
wierzę, że jeszcze kiedyś staniemy tak blisko.

Gdy przyjdzie spłacić winy, strach mnie nie pokona.
Pod żebrem nadal niosę to żywe ognisko,
i wrócę do tych oczu — dusza ocalona.

Kategorie
Post

puste butelki

zostawiłem jedną na stole
ze śladem dłoni

w środku powietrze
cieplejsze niż reszta pokoju

ktoś powiedział
że to tylko szkło
ale ono pamięta usta
lepiej niż ja

próbuję ją odstawić na bok

stoi prosto
jak świadek
który nie umie kłamać

w nocy słyszę
jak coś w niej się przesuwa

rano sprawdzam
czy jest pełna
czy pusta

i za każdym razem
mylę się tak samo

Kategorie
Post

Pan Łoker

tak szybko oddycha
aż coś pęka
między nim
a wylotem lufy

wchodzi milczenie

Kategorie
Post

Wojska Polskiego

ktoś przez mikrofon
zachwalał Boga –
głos niósł się daleko
jakby miał prawo pierwszeństwa.

mówił o sensie,
o porządku,
o tym, co nad nami.

za nim stała pustka
zbyt równa,
żeby była przypadkiem.

szedłem.
i nic się nie składało.

zaśmiałem się
odrobinę za głośno.

uniosłem rękę –
środkowy palec
wyciągnięty
jakby miał dosięgnąć Boga.

nikt nie odpowiedział.

na chwilę
zrobiło się cicho.
całkiem cicho.

Kategorie
Post

hałas o ostrym kształcie

proszę nie przesuwać krzesła
o trzy centymetry bez uprzedzenia

ono pamięta swoje miejsce
ja też

proszę nie mówić
że to drobiazg
kiedy świat zmienia układ

bo wtedy szafa przestaje być szafą
a rozmowa rozpada się na dźwięki

nie lubię
gdy ktoś dotyka mnie znienacka
to jakby wszedł do zdania
w połowie słowa

mówicie spokojnie
to tylko hałas

ale hałas nie jest tylko
ma kształt
uderza w głowę
nie pyta

proszę mówić dokładnie
co znaczy za chwilę

bo za chwilę potrafi być przepaścią
albo jedną sekundą
i nigdy nie trafiam

śmiech bywa trudny
nie dlatego że go nie rozumiem
tylko ma za dużo znaczeń naraz

uczę się was na pamięć
jak tabliczki mnożenia
choć wynik się zmienia

najgorzej kiedy mówicie
bądź sobą

bo jestem
i właśnie to
sprawia problem

Kategorie
Post

miłość

ktoś mnie policzył
i było wiadomo
że się nie zgadzam

wynik został przy tobie
a mnie już nie było

Kategorie
Post

rozszczepienie

wychodzę na balkon
zszyty z półszeptów
poręcz cofa horyzont
rozmazując widok na pół

posadzka oddycha
zdanie urywa się we mnie
przed znaczeniem
litery tracą ciężar

niebo spada do środka
przesuwa mnie o włos
i zostaję obok

Kategorie
Post

naród w procentach

stoimy w kolejce
każdy ze swoim zdaniem
jak z numerkiem na mięso

tylko mięsa nie ma
są wykresy

słupek rośnie
słupek maleje
słupek się krztusi

— trzydzieści pięć procent wierzy
— dwadzieścia dwa nie wie
— reszta krzyczy więcej
i tak się dzielimy

na pół
na ćwiartki
na margines błędu

kłócimy się o przecinek
tylko zdania nie ma

telewizja pokazuje nas
w kolorach
jakbyśmy byli flagą

tylko że podartą
splugawioną z każdej strony
aż zostaje
biało-czerwona szarpanina

potem przychodzi nowy sondaż
i nagle
wszyscy mają rację

tylko kraj dalej stoi
w tym samym miejscu
i patrzy
jak przesuwają go o jeden procent
w lewo
w prawo

aż w końcu
nie wiadomo

czy to jeszcze my
czy dzień na kacu

Kategorie
Post

przyjaźń

bywają dni i czasy
za którymi tęsknimy

sikor rozgonił myśli
tam, chyba
i za nimi

Kategorie
Post

powrót

wracam gdy ciemność
rozsuwa ściany
prowadzi przez miejsca
których już nie ma

dom o jasnych ścianach
między cienkimi pniami
pod stopami
skrzypi wyschnięta trawa

tam zaczynałem śnić
ojciec milczał przy stole
matka woła mnie do środka

czas rósł we mnie

twoich dłoni mamo
już nie było
nawet wtedy
gdy trzymałaś łyżkę

czekam aż coś się odezwie

nic

nawet muchy
zatrzymały się w locie

to miejsce wraca
ale nie pamięta
że zostało na dłużej niż trzeba

stoję
i nie mam gdzie wrócić