Kategorie
Post

Kartoteka

Nazwisko — jest.
Data urodzenia — wpisana.
Zgon — potwierdzony
z pieczątką i podpisem.

Rubryki nie pytają
o ulubiony zapach chleba
nawet o to co czuł
na widok złotych liści.

Nie ma miejsca na śmiech
którym zarażał kuchnię
ani na łzę
spadającą gdy umarł pies.

„Bezpotomny” —
piszę.
Choć podobno miał kaktusa
i jednego sąsiada
od którego pożyczał sól.

Teczka zamknięta.
Do regału.
Obok stu innych
bez daty ostatniego tchnienia.

Kategorie
Post

Słowo daje

Kocham znaczy co innego
w poniedziałek rano
niż w piątek po trzecim winie.

Przepraszam
często nie znaczy żałuję
a jedynie
patrz coś powiedziałem.

Na zawsze
rozciąga się
od przystanku do skrzyżowania.

Język ma swoje sposoby
może się uśmiechać
nie ruszając ustami.

Może też powiedzieć dobranoc
i zostać na zawsze
w głowie.

Może milczeć tak
że boli.

Słowo daje —
nie wszystko można
nazwać.

Kategorie
Post

ogród

rosną tu drzewa
których nikt nie nazwał
liście spadają bez świadków
jak słowa w głuchej poczekalni

w trawie śpią ścieżki
porzucone w pół kroku
wiją się w milczeniu
jak myśli przed snem

kiedyś zasiano tu ciszę
i zapomniano wrócić
rozrosła się dziko
aż po horyzont

nikt nie szuka tego ogrodu
bo nikt nie wie
że dawno zgubił w nim
siebie

Kategorie
Post

Polska B

nie ma kawiarni z wifi
ale jest kiosk pamiętający lepsze czasy
chleb drożeje jak dobre rady
ale i tak się go kupuje na kreskę

przystanki są bez rozkładu
bo autobus przyjedzie kiedy chce
albo nie przyjedzie wcale
choć zawsze ktoś czeka

ksiądz zna wszystkich po imieniu
listonosz wie kto ma długi
sąsiadka pyta co u ciebie
z przyzwyczajenia nie z troski

życie to nie wiadomość
tylko pogoda i ceny ziemniaków
i nikt nie szuka przyszłości
ona już dawno wyjechała

Kategorie
Post

dziedzictwo narodowe

polska tradycyjna pakowana próżniowo
termin ważności
do pierwszej zmiany poglądów

zawiera śladowe ilości wolności
wzbogacona o konserwanty pamięci
barwiona przefiltrowaną historią

przechowywać w chłodnym patriotyzmie
chronić przed kontaktem z innym zdaniem
spożyć najlepiej przed północą

Kategorie
Post

dzisiejsze wiadomości

po pierwsze
świat jeszcze istnieje

po drugie
kot na parapecie patrzy na miasto
i nic nie komentuje

po trzecie
człowiek w telewizorze twierdzi
że przyszłość wygląda obiecująco
ale siedzi tyłem do okna

po czwarte
wiadomości o wojnach
deszczach i inflacji
są już nieaktualne
bo przyszły nowe

po piąte
na chodniku znaleziono jeden but
przypuszcza się
że komuś się spieszyło

po szóste
zegar na rynku spóźnia się o minutę
więc wszyscy zdążą

po siódme
świat nadal istnieje
nikt tego nie odwołał

Kategorie
Post

równowaga

jedna kropla obok drugiej
pada deszcz

jedno słowo za dużo
jest cisza

jeden krok w bok
inna historia

jedno za długie spojrzenie
coś się zaczyna

jedno za mało
coś się kończy

Kategorie
Post

ludzie i inne zdarzenia

stoją na przystanku
czekają na autobus
chyba przyjechał wczoraj

kobieta w szarym płaszczu
sprawdza godzinę
nie jest pewna
czy to czas na nią patrzy

chłopiec liczy gołębie
jeden odleciał
czy to znaczy
że go nigdy nie będzie

mężczyzna czyta gazetę
wojna na trzeciej stronie
na pierwszej promocja na jabłka
jeden ze światów musi poczekać

pod ławką śpi pies
śni że biegnie
a może biegnie
że śni

słońce schodzi niżej
nikt tego nie zauważa
bo nie było ogłoszenia

kiedyś ktoś zapyta
czy to się wydarzyło
czy tylko myśleliśmy
że było

Kategorie
Post

atlas zwierząt wymarłych

przewracamy ostrożnie kartki
jakby od tego zależał ich powrót

dodo – niezdarny pieszy
który ufał zbyt długo

wilk workowaty – pomyłka ewolucji
zbyt miękki na drapieżnika
zbyt dziki na domownika

żółw olbrzymi
nie zdążył do końca życia
bo życie skończyło się pierwsze

oglądamy szkielety
rysunki wykonane ręką
która też już nie istnieje

i tylko kurz
przypomina nam
jak łatwo stać się wspomnieniem

Kategorie
Post

gwarancja na miłość

mama mówiła
rzeczy mają duszę
nawet plastikowy widelec
przetrwał więcej niż tydzień

przyciskała do czoła paragony
jakby sprawdzała temperaturę
czy to się jeszcze opłaca

w torebce nosiła guziki
do starych znoszonych płaszczy
zapasowy klucz do mieszkania
gdzie zawsze była tylko gościem

zbierała instrukcje obsługi
bo wszystko prędzej czy później się psuje
pralka serce
dziecko wyrastające z kołyski

gwarancja na miłość jest bezterminowa
ale lepiej mieć rachunek