Kategorie
Post

próba utrzymania pionu

wstaję
jakby ktoś mnie postawił
na chwilę

ciało jest faktem
którego nie umiem podważyć
ani podpisać

jem żeby nie umrzeć
nie umieram
żeby nie sprawdzać
czy to coś zmienia

miłość znam z opóźnieniem
zawsze po czasie
jak ból
który dopiero się zgłasza

ręce robią swoje
głowa milczy
to uczciwy podział pracy

czasem myślę
że jestem tylko miejscem
gdzie coś się nie udało

nie modlę się
bo wiem
że wszystko słyszę sam

jeśli dotrwam do jutra
to z przyzwyczajenia
jeśli nie
to też bez powodu

najprawdziwsze we mnie
jest to
że jeszcze stoję

Kategorie
Post

dzień babci i dziadka

nie mówcie że to święto
raczej przystanek
na którym czas siada
i udaje odpoczynek

babcia liczy świat
filiżankami
które nie pękły
po upadkach

dziadek wie
że rzeczy wracają
tylko we wspomnieniu
a czasem
nie wracają wcale

oboje mają ręce
zrobione z trwania
i oczy
po długim patrzeniu

gdy pytam o sens
słyszę
zjedz
albo
ubierz się cieplej

wtedy rozumiem
życie nie pyta
czy ma rację
wystarczy
by ktoś pamiętał drogę

dziś mówię dziękuję
za bliskość
zanim zaczęły się pytania
i mimo odpowiedzi

Kategorie
Post

wnętrze rzeczy

przedmioty wiedzą
więcej niż mówią

dzban pamięta wodę
która już nie wróci
okno — spojrzenia
które przez nie przeszły

człowiek uczy się późno
trwać bez ruchu
jak drzewo
nie pytając o wiatr

dzień zapada się powoli
we własny cień
nic nie znika
tylko zmienia miejsce

jestem tu
dźwięk w pustym naczyniu
na chwilę

i ta chwila
musi mnie przyjąć
z tą samą ciszą
z jaką ją niosę

Kategorie
Post

Kulig w ramce

Pędzą saniami uśpione ziarenka,
myśli za myślą ze sobą związane.
Na zdjęciu lico jak postać anielska,
odszedłeś nagle syneczku na zawsze.

Myśli za myślą ze sobą związane,
jedna za drugą ponownie wracają.
Odszedłeś nagle syneczku na zawsze
gdzieś do krainy ze śnieżną zabawą.

Jedna za drugą ponownie wracają
moje modlitwy — że dobrze trafiłeś
gdzieś do krainy ze śnieżną zabawą
i uśmiech gości na twarzy złociście.

Moje modlitwy — że dobrze trafiłeś
na Boży kulig wśród innych aniołów
i uśmiech gości na twarzy złociście
wysłuchaj Panie i duszę uspokój.

Na Boży kulig wśród innych aniołów,
pędzą saniami uśpione ziarenka.
Wysłuchaj Panie i duszę uspokój,
na zdjęciu lico jak postać anielska.

Kategorie
Post

próba porządku

moja matka
zawsze wiedziała
gdzie coś leży
nawet jeśli tego nie było

ja szukam dłużej
bo rzeczy nauczyły się
znikać bez pożegnania

dom stoi
ale nie pamięta
kto w nim mówił pierwszy

język choruje
na nadmiar imion
każde boli inaczej

więc mówię ostrożnie
jakby słowa
mogły mnie wydać

i wydają
za każdym razem

Kategorie
Post

widok z lotniska w deszczu

przez mokre szyby terminalu
świat wygląda
jak niedokończony węglowy szkic

stalowe kadłuby maszyn
cierpliwe jak wieloryby
czekają na sygnał
by znów oszukać grawitację
ciężar walizek
w których niesiemy
nieprzeczytane książki
i zapach pożegnań

jest w tym
surowa jasność

w tym jak krople deszczu
kreślą na szkle
ulotne mapy
nieistniejących archipelagów

w tym jak zmęczony podróżny
poprawia krawat
jakby szykował się
do zamknięcia drzwi
choć czeka go tylko
taksówka
i chłodny hotelowy pokój

w pustych korytarzach
w przestojach między komunikatami
w językach
których nikt tu nie rozumie do końca
świat zwalnia
jak orkiestra przed pierwszym taktem

właśnie tam
między jednym a drugim lotem
w szczelinie
między obowiązkiem a snem
dotyka nas coś cichego

świat
obcy
bolesny
i mimo wszystko
nasz

Kategorie
Post

karnawał

można by pomyśleć że to sprawa poważna
pióra pożyczone od strusia co nic nie winien
cekiny udające coś o gwiazdach

ewolucja miliony lat trudziła się nad okiem
żebyśmy teraz mogli je mrużyć
od nadmiaru sztucznego światła

logika zostaje w szatni obok płaszcza
nikt nie pyta o dowód tożsamości
maska mówi o nas więcej

jesteśmy tygrysami w poliestrze
królami z tektury
ofiarami brokatu

to wszystko dzieje się na planecie
która mknie przez próżnię bez konfetti
a my próbujemy
przekonać smutek
że akurat dzisiaj
nie został zaproszony

nad ranem w zbyt szczerym świetle
widać jak bardzo męczy bycie motylem

Kategorie
Post

błysk

myśl krótsza niż oddech
weszła w szkło przed dźwiękiem
rozpadła na kolory
nie na słowa

jestem płonącą chwilą
a błysk to moja mowa

Kategorie
Post

zoologia błędów w nawigacji gwiazd

gwiazdy nie prowadzą nas celowo
one tylko świecą w trybie dostępności
bez instrukcji bez intencji

a jednak ktoś uznał je za znaki
teraz udają że mają plan
choć są tylko nagromadzonym światłem

wielki wóz skręca zawsze w lewo
jakby kosmos miał zakręty
w próżni to kombinacja z podwójnym akslem

najbardziej zbłądzone są meteory
upadają bez powodu
ćwiczą spadanie jak sport narodowy nieba
olimpiadę bez widowni i medali

atlas pomyłek byłby uczciwszy
od map z obietnicami
prowadzących najpierw naprzód
by później zawracać

gwiazdy nie zgadzały się być kompasem
a niebo wpisało je w rubrykę orientacja
i teraz świecą z lekkim wyrzutem
za niewyćwiczoną rolę

potrzeba wiary w trasę
jest bardziej ludzka od trasy

nad nami błyszczy chaos
przebrany za przewodnika

Kategorie
Post

teoria pomyłek udanych

mogło nas nie być wcale
albo powstać w brudnopisie
ja jako paproć w eocenie
ty jako iskra znikająca zbyt szybko
ewolucja wielka krawcowa
miała tyle ścinków pod ręką

tymczasem siedzimy naprzeciw siebie
ja mam dłonie które nie znają skrzydeł
ty masz wzrok który zapomina granic
oboje udajemy
że tak ma być

nic nie ma być
serce działa bez umowy serwisowej
grawitacja nie składa wniosków urlopowych
a z miliardów możliwych pomyłek
my parzymy tę samą herbatę

historia szyła bitwy jak fastrygę
żebyś ty spóźniony o dwie minuty
mógł teraz grzebać w kieszeni
za światłem

kosmos nie odpowiada na listy intencyjne
planety krążą jakby znały adres
my gubimy imiona na schodach
w sekundę

wszystko jest chwilowe
więc nie do zdarcia
nawet kurz na regale
gwiezdny pył po nadgodzinach
w naszych pokojach