Kategorie
Post

to nie tak mamo

proszę o usunięcie mnie
robię to chyba świadomie
ze świata co zrozumienie
zatraciłem będąc chłopcem

błędem mojej świadomości
gdy przyszło mi żyć brutalnie
ludzie jak marionetki szli
zostałem! Gdzie? To pytanie

świat uciekł- ja nie nadążam
jestem cieniem- tego chłopca
który marzył- tuląc misia
mikołaj odszedł- już dzisiaj?

Kategorie
Post

Droga w nieznane (satyra)

podczas drogi do Kijowa
pewnych rzeczy przypilnować
przyszło Panom politykom
mocną męską polemiką

wszelkie tajne plany wroga
nową bronią rozszyfrować
jakąś mapę wywiad przejął
ciszę przerwał wódz- generał

– Mateusz, gdzie właściwie jest ta Ukraina?
– Panie Prezesie też szukam
– no
– To chyba mapa moich działek
– To wina Tuska

straszne rzeczy sprawa pilna
winny znany trzeba przyznać
posiadł wiedzę przemilczeniem
przyjdzie czasu rozliczenie

Kategorie
Post

wspomnienia przychodzą nocą

czasem bywają smutne dni
gdy oburzenie wygrywa
spojrzeniem odwróconym szły
demony by godność zrywać

szkicując ciemne obrazy
siedzę wtulony w marzenia
by myśli skryte wyrazić
odgonić mroczne pragnienia

zrywam ponure zasłony
ciemności mówię dobranoc
pragnę jasności pokłonić
potrzeby idące za mną

zabijam ostatnie myśli
spoglądasz wzrokiem jaskrawym
koszmar ponownie się przyśnił
uśmiechem szepczesz — kochany

 

 

 

 

Kategorie
Post

ciemna strona lustra

za zamglonym zwierciadłem duszyczkę widzę
którą za rękę przez świat- mój prowadziłem
przemawia rozpalonym w ciszy rumieńcem
chcę ją zobaczyć jeszcze, bardziej i więcej

wyciągam dłoń, by dotknąć spragnione serce
a lustro krzyczy- zostaw, ona już nie chce
odeszła zapatrzona wczorajszą rosą
twoje złudzenia tylko iluzją proszą

dusza płacze bezradnie pomocy pragnąc
czerwienieje krwią rosa, formując bagno
nie poznaję oblicza mojej dziewczynki
bezradne ciało leży, gwałtem- już milczy

ciemny dwugłowy orzeł zasłania lustro
świat odwrócony ciszą szybuje nisko
niebiesko- żółte światło błaga pomocy
kolejne dziecko zginie dzisiejszej nocy

Kategorie
Post

cierpienie cicho skrywane

kiedyś przyjdą po mnie
czarne myśli co w mej głowie
i tylko będę mógł przytaknąć
udać ślepego już na zawsze

mój mały świat zamknięty
duszące ściany czernią milczą
tak kurczą się pragnienia
odwrócą cichą chęć istnienia

światełko małe cicho płonie
już tylko czuję skrytość
co przynieść może jutro
zgorzkniała świeca gaśnie

dębowe drzewo szepcze czule
miarą co zwoje przynieść mogą
i płonie światło tuląc skrycie
ostatni oddech w małej krypcie

 

 

 

 

Kategorie
Post

jutro odeszło wczoraj

kiedyś
tylko chciałem mieć zabawki
takie smutne były czasy
teraz
kiedy wszystko już mieć mogę
krzyczeć głośno wszelkie słowa
jutro
niepewnością serce skuwa
przywracając dziecka myśli

Kategorie
Post

Chyba

kiedyś chyba byłem mały
i radosny, choć zuchwały
czas radości nagle minął
teraz liczę babki z piasku
a łopatki zagubione
I wiaderka porzucone
mówią teraz, chodź tu do mnie

świat postarzał się okropnie

Kategorie
Post

dziś

zostałem sam
z marzeniami

może lepiej
choć tak boli

między nami

co to było

obietnica
sen za łzami

nierealnie
smute plany

nie dociera
wszystko skryte

delikatność
mnie zabija

tak pomału

nie potrafię
się odnaleźć

gubię błądząc
sen człowieka

moja głowa
wrogim cieniem

idealizm
mnie zabija

to nie miłość
romantyka

zwykłe kłody
lunatyka

i podąża
tak bez celu

życie mija

płacz zabija

nie dam rady
na tym świecie

nie rozumiem
podstaw świata

jestem głupi

taka prawda

 

 

 

Kategorie
Post

Tylko

gdzie zostały te kwieciste marzenia
co niosły sny
małego chłopca
co tuli misia

odeszły

chłopiec pozostał

brązowe oczy
tak wielkie
osnute iskierką pragnienia

czułości pełne doskonałej
krzyczą
wśród wojny odgłosu

tańczy
ktoś dookoła
tak śmiesznie

tylko krwiste niebo
przenikliwie płacze

szepcząc

oni tam leżą
we śnie

mamo

dlaczego milczysz?

Kategorie
Post

Przemówił

po angielsku nawet
jedno zdanie
jakie zacne, amen

przyjaciel mu bliski
na członku
czy to zaszłości początku

może
on mówić nie umie
i kaja się pięknym rozumem

biją oklaski na wschodzie

on

jeszcze może