Narysowałem obraz,
samego siebie,
autoportret?
Chyba — nie wiem.
Lat miałem dziewięć.
Nie mam talentu do rysowania,
Mnie, ta sztuka nie pociągała.
Rodzice chcieli wywołać pasję,
nigdy nie pytali,
miałem inny zasięg.
Do nieba frunąć, zostać lotnikiem,
strażakiem albo żołnierzem,
muzykiem?
Pasję wciąż nieodkryte.
Kółko plastyczne- narysuj siebie,
zadanie pierwsze wzbudziło niechęć.
Rysowałem, próbowałem,
wszystko jakieś koślawe,
wiedziałem- sztuka nie dla mnie.
Wykonałem, najlepiej jak chciałem,
może odkryją mój talent!
To ostatni mój kontakt z rysunkiem,
i nie żałuję — po prostu nie umiem.
Może ktoś w końcu dzieło oceni,
kunszt- nadal się nie zmienił.
