Kategorie
Post

Spojrzenie

jezioro łez a w nim ludzie
toną trzymając sumienia
obok reszta bez złudzeń
opala się piaskiem żółcienia

oziębli choć bólem radośni
przez życie cierpiąc zdążają
słońcem pustyni beztroscy
miłości piękna nie znając

To ludzie z krwi i kości
choć różnią się płatkami
niczym róże w swej bieli
odbijają światło bezgranic

pryzmat złudzeń i marzeń

spójrzmy czasem w sumienia
czy piasek nie zatarł już granic

Kategorie
Post

Przyjdź, będzie fajnie

Zwykłe klasowe spotkanie,
już trzydzieści lat minęło.

-Pani uczyła?
-Przecież z tobą do klasy chodziłam
– Tak, Halina?
– Mariola
– Pamiętam

Wszyscy obcy zagadać jakoś nieswojo,
co mnie tu przychodzić podkusiło.
Tą rudą poznaje. Zawsze mi się podobała,
kiedyś całowaliśmy się na długiej przerwie.
Całe szczęście chociaż jedna osoba,
porozmawiać przynajmniej można.

– Cześć Kasia! Ty rudy zboczeńcu,
– Poznaję cię Marcin dobrze się uczyłeś.

To nauczycielka języka polskiego,
gorzej już chyba być nie mogło.

Piosenki Bayer Full- zabawa i tańce.

Burzy z piorunami tylko brakuje,
możliwe duszno się bardzo robi.
Usiedzieć ze dwie godziny wypada,
dam radę choć męczarnia straszna.
Nigdy więcej takich imprez po latach,
niech każdy już swoim życiem podążą.

Co było minęło w pamięci zostało,
więcej? A niech was jasna cholera.

Kategorie
Post

Figurki łzami zaklęte

Razem zbieraliśmy kasztany
bawiliśmy się niczym dzieci
robiąc figurki
Zawsze razem z uśmiechem
podążaliśmy przez życia trudy
tuląc cierpienia
Czułem się teraz niczym Apollin
muzę swoją jedyną odnalazłem
w ogrodzie parnaskim
Praca za granicą jedyna możliwość
tylko na pół roku cudowna szansa
płakaliśmy oboje
Trzymałem ten bilet ostatniej szansy
przytuliłaś- wrócę nim zakwitną kasztany
nasze pragnienia
Pielęgnuję ten delikatny pocałunek
pożegnalne po tobie wspomnienie
zostały zakurzone figurki

zdj. własne

 

 

Kategorie
Post

Dziękuję Ci Mamo!

Czułam jak serce malutkie bije,
tupałeś zwinnie synku nóżkami,
miłości mojej okruszku ziarnie,
na piersi mojej chowana buźka.

Dałam Ci wszystko, nie było łatwo,
jak potrafiłam, czego pragnąłeś.
Nauczyłam Cię, abyś żył prawdą,
nie zakłamaniem, uczucia światłem.

Dziś uśmiechnięty przyszedłeś do mnie,
z bukietem kwiatów, szepnąłeś Mamo,
dziękuję kochana — za wychowanie.

Na twarzy zmarszczki, łzy dumy płyną,
szczęście mam synku jesteśmy razem,
opiekuj się mną- nim światła zgasną.

„Rodzi nie tylko matka dziecko,
lecz także dziecko matkę”

Gertrud von le Fort

Kategorie
Post

Kocham Cię Mamo! – wysłuchaj spowiedzi (Strofa saficka mniejsza)

Ponowna szansa, pozostały żale,
zwykłe głupoty narosły bezmiarem,
dłutem wyryte brutalnie spisane,
w złości skrywanej.

Matczyna miłość, opiekę przyniesie,
kłótnia pogardę i zwykłe cierpienie.
Pamiętam smutne, zmęczone oblicze,
przez słowa przykre.

Czasu nie cofnę, daremne starania,
dziś rozmawiamy, spokojem napawasz.
Zawsze pragnąłem Cię mocno przytulić,
więcej nie zgubić.

Miłość nie mija, uczucie przepiękne,
choć łzy mam w oczach- to takie bolesne.
Nie powiedziałem, może teraz powiem,
tu, nad twym grobem.

 

„Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”
Jan Twardowski

zdj.pixabay.com

Kategorie
Post

Samotność

Szalupą fale ciskają,
a morze dziś ożywione,
tylko syreny mnie słyszą,
i myśli ciemne nieznojne.

Jakieś światełko w tunelu,
nawołuje: – wróć do wspomnień.
Wolę podążać gdzieś w cieniu,
świadomość zbierać ułomnie.

Przecież gdzieś czekasz na lądzie,
pamiętam, obiecywałaś,
przechadzkę, jakąś odpowiedź,
czy właśnie tego byś chciała?

Wiele już dekad minęło,
pragnienia w szalupie płyną,
zadręcza mnie Boga niemoc,
na morzu dałem ci zginąć.

Świeczką wybrzeże oświecam,
by dojrzeć czy nie zawrócisz,
racę czerwoną odpalam,
by duszę w bólu otulić.

Wpatruję się gdzieś daleko,
chcę ujrzeć twoje oblicze,
latarnia mruga powieką,
a ja już na nic nie liczę.

Nie mogłem cię uratować,
bez ciebie prysło marzenie,
Czy chciałaś razem podążać,
powiedzieć — wyjdę za ciebie.

zdj.pixabay.com

Kategorie
Post

Elektryk (limeryk)

Waldemar elektryk z miasta Kielce,
zapragnął małżonki nagle wielce.
Znak błyskawicy zobaczył,
tego żonie nie wybaczył.
Uziemił bolcem intymne miejsce.

Kategorie
Post

Zapętlone marionetki

Dokąd podąża świat,
gdzie ucieka człowiek,
pośpiesznie niczym wiatr,
znaleźć resztki wspomnień.

Zegar goni ludzi,
złączy ich sygnałem,
dzwoni stary budzik,
wstają cienie blade.

Człowiek uciekł dawno,
teraz nic nie powie,
wiatr kołysze prawdą,
umarł dawno człowiek.

Ten przyrody ciekaw,
gdzie uniesień gaje,
pełne ptaków śpiewu,
i miłosnych wrażeń.

” Czas jest bezwzględnym rzeźbiarzem ludzi.”
Odisseas Elitis

Kategorie
Post

Porada małżeńska

Przy palence dobrodziej powiada,
ino ciupać, baba to ruchawa,
dobrze goda, tylko jak to zrobić,
chęci nie ma, tylko dudki w głowie.

Mówię do niej- mole ci jóm zjedzóm,
łóżko ciepłe- wartko przed spowiedzią,
łańka cudna, jadło dobre robi,
zadek pręży, przecie bolek stoi.

Izbą trzęsie tak pieścimy ciała,
syćko furga jak za młodu hałas.
Zworka dobra- bywa na amory,
baba krzyczy, lecz głowa nie boli.

+
-palenka- wódka
-dobrodziej- ksiądz
-ciupać- rąbać
-baba- żona
-ruchawa- żwawa
-dudki- pieniądze
-mole ci jóm zjedzóm- powiedzenie:
„Jak nie dasz chłopu, to mole ci jóm zjedzóm”
– łańka- młoda samica jelenia
– zadek- tyłek
– bolek- członek
– syćko- wszystko
– furga- lata
– zworka- kłótnia

 

Kategorie
Post

Podróż życia

Podałem ci dłoń
prowadząc przez pola kwieciste
wianek z erotycznego pyłu zaplotłem
wyglądał cudnie na twojej głowie
dodał delikatności w zarysie
oszlifowany diament lśni promykiem słońca
odbija kolory pryzmatu to żądza

Podałaś mi dłoń
nasza ławka w parku tańczyła walca
my wraz z nią ku tęczy poranku
przysiągłbym widzę wyraźnie –
-wierzby śpiewały niczym diwy w operze
kurtyna opadła to nasza chwila skryta
co było dalej? Zasłona uczucia zamyka

Podaliśmy sobie dłonie
ślady stóp srebrzą powierzchnię księżyca
-lśnisz brylantowa Pani
-i ty życiowy wybranku
życie przyniosło nam pastelową miłość
nie ciemne nie kolorowe choć jedną barwą
skrywane w oczach marzenia spełnione

„Ludzi nie kocha się za to, że są doskonali, tylko pomimo to, że tacy nie są.”
Jodi Picoult